Znajdziesz nas

Zalety

  • Bardzo kompaktowe wymiary, mieści się nawet na wąskiej półce pod mniejszym telewizorem
  • Doskonała integracja z ekosystemem Apple i możliwość rozbudowy o kolejne głośniki Sonos
  • Wyraźna poprawa brzmienia względem pierwszej generacji Beam
  • Wsparcie dla Amazon Alexa i Sonos Voice Control, z fizycznym wyłącznikiem mikrofonu
  • Stopniowa ścieżka rozbudowy o subwoofer i kanały tylne bez wymiany soundbara

Wady

  • Pełna automatyczna kalibracja Trueplay działa tylko na iOS, na Androidzie brak kalibracji
  • Brak fizycznego subwoofera, ograniczony zasięg basu w najgłośniejszych scenach
  • Dolby Atmos jest w pełni wirtualny, bez fizycznych głośników skierowanych w sufit
  • Aplikacja Sonos wciąż odbudowuje zaufanie po nieudanej przebudowie z 2024 roku
  • Brak dodatkowego wejścia HDMI, tylko jedno złącze eARC

Specyfikacja

Konfiguracja: pojedynczy pasek, bez subwoofera i głośników tylnych Przetworniki: 4 eliptyczne mid-woofery + centralny tweeter + 3 pasywne radiatory basowe, 5 wzmacniaczy klasy D Formaty dźwięku: Dolby Atmos (wirtualny), Dolby Digital, Dolby Digital Plus Łączność: HDMI eARC, Wi-Fi (2,4/5 GHz), Apple AirPlay 2 Kalibracja: Trueplay (pełna wersja tylko na iOS) Asystenci głosowi: Amazon Alexa, Sonos Voice Control Wymiary: ok. 65 x 10 x 6,5 cm, waga 2,8 kg Rozbudowa: opcjonalny Sonos Sub i głośniki Era 100 jako kanały tylne Rekomendowany rozmiar TV: do ok. 55 cali

Sonos Beam Gen 2 to najkompaktowszy soundbar w tym zestawieniu: jeden niewielki pasek, bez subwoofera i bez głośników tylnych, za to z pełnym wejściem do ekosystemu multiroom Sonos. Względem pierwszej generacji Beam dodano obsługę Dolby Atmos i HDMI eARC, przy zachowaniu kompaktowych wymiarów, myślanych pod telewizory do około 55 cali.

Dla kogo jest Sonos Beam Gen 2, a dla kogo nie

To dobry wybór dla kogoś z mniejszym telewizorem i mniejszym pokojem, kto ceni prostotę jednego, dyskretnego elementu bardziej niż maksymalną liczbę kanałów czy fizyczny subwoofer. Sens ma szczególnie dla kogoś, kto już ma albo planuje głośniki Sonos w innych pomieszczeniach, bo cały system multiroom obsługuje się z jednej aplikacji.

Mniej sensu ma ten model dla użytkowników Androida, którzy stracą dostęp do automatycznej kalibracji pomieszczenia, o czym więcej niżej, oraz dla kogoś, kto chce fizycznie mocny bas. W obu przypadkach lepiej sprawdzi się konkurencja z fizycznym subwooferem w zestawie.

Kontrowersja wokół aplikacji Sonos, o której trzeba wiedzieć przed zakupem

W maju 2024 roku Sonos wypuściło całkowicie przebudowaną aplikację, która miała być szybsza i wygodniejsza, a w praktyce brakowało w niej podstawowych funkcji obecnych w starej wersji, takich jak lokalna biblioteka muzyki, budziki czy zarządzanie kolejką odtwarzania. Użytkownicy zgłaszali też częste zawieszanie się aplikacji i problemy z rozpoznawaniem podłączonych głośników. Krytykowano również brak funkcji ułatwień dostępu, na przykład pełnej obsługi czytnika ekranu dla osób niedowidzących, obecnej w starszej wersji aplikacji.

Skala niezadowolenia była na tyle duża, że w styczniu 2025 roku ze stanowiska ustąpił długoletni prezes Sonos, Patrick Spence. Firma nie zapowiada powrotu do starej wersji aplikacji, tylko stopniowo przywraca brakujące funkcje i naprawia zgłaszane błędy. Największe problemy z 2024 roku są już za nami, ale część użytkowników wciąż zgłasza gorsze dni pod względem stabilności połączenia i wykrywania urządzeń, więc warto mieć świadomość tej historii przed zakupem sprzętu opartego wyłącznie o aplikację mobilną.

Dlaczego Trueplay działa w pełni tylko na iPhonie

Trueplay to funkcja automatycznej kalibracji dźwięku do akustyki pomieszczenia, jedna z głównych zalet głośników Sonos. Pełna, automatyczna wersja tej funkcji jest jednak zarezerwowana wyłącznie dla urządzeń z iOS, telefon analizuje dźwięk testowy przez wbudowany mikrofon podczas przemieszczania się po pokoju.

Nowsze głośniki Sonos, takie jak Arc Ultra, Era 100 czy Era 300, dostały uproszczoną wersję szybkiego strojenia dostępną też na Androidzie. Beam Gen 2 nie znajduje się na tej liście, więc na telefonie z Androidem soundbar gra bez żadnej kalibracji pomieszczenia, na fabrycznych ustawieniach dźwięku. Dla posiadacza iPhone’a to nieistotny szczegół, dla użytkownika Androida realna różnica w jakości brzmienia od pierwszego dnia.

Co w praktyce daje wirtualny Dolby Atmos bez subwoofera

Beam Gen 2 ma cztery eliptyczne przetworniki średnio-niskotonowe, centralny tweeter oraz trzy pasywne radiatory basowe, zasilane pięcioma wzmacniaczami klasy D. W przeciwieństwie do soundbarów z fizycznymi głośnikami skierowanymi w sufit, tutaj efekt Dolby Atmos jest w pełni wirtualny, czyli obliczany programowo, bez dedykowanych przetworników up-firing.

W niezależnych testach efekt ten broni się przy filmach i serialach, ale nie dorównuje realnym, fizycznym kanałom górnym w droższych systemach. Brak fizycznego subwoofera w zestawie oznacza też, że bas, mimo trzech pasywnych radiatorów, ma swoje granice przy najgłośniejszych scenach z dużą ilością niskich częstotliwości.

Wygląd, wymiary i rozbudowa o kolejne głośniki

Sam pasek mierzy około 65 x 10 x 6,5 cm i waży 2,8 kg, więc mieści się nawet na wąskiej półce pod niewielkim telewizorem i nie zasłania dolnej krawędzi ekranu. Wbudowany mikrofon obsługuje Amazon Alexa oraz własnego asystenta Sonos Voice Control, z możliwością fizycznego wyłączenia mikrofonu przyciskiem na górze obudowy, jeśli komuś zależy na prywatności.

System da się rozbudować w dowolnym momencie o osobny subwoofer Sonos Sub oraz parę głośników Era 100 jako kanały tylne. Taki zestaw tworzy pełny system surround bez wymiany samego paska na inny model. To stopniowa ścieżka rozbudowy, rzadziej spotykana w tej cenie u konkurencji, gdzie zwykle trzeba od razu wymienić cały soundbar na droższy zestaw, żeby dostać fizyczny subwoofer i kolumny tylne.

Co mówią opinie kupujących

Beam Gen 2 regularnie trafia na listy rekomendacji jako najlepiej brzmiący kompaktowy soundbar w swojej klasie, a w bezpośrednich porównaniach z pierwszą generacją Beam kupujący zgodnie oceniają nowszy model jako wyraźnie lepszy pod względem szczegółowości i dynamiki dźwięku. Integracja z urządzeniami Apple, w tym łatwe parowanie i sterowanie przez AirPlay 2, to najczęściej chwalona cecha tego soundbara.

Krytyczne opinie skupiają się głównie na wspomnianej wyżej aplikacji, rzadziej na samym brzmieniu soundbara. To ważne rozróżnienie: sprzęt akustycznie wypada dobrze, a większość frustracji użytkowników dotyczy oprogramowania, nie samego paska głośnikowego.

Alternatywy w podobnej cenie

Samsung HW-Q600F w zbliżonej cenie dorzuca fizyczny subwoofer i konfigurację 3.1.2, kosztem nieco większych gabarytów i konieczności ustawienia dodatkowego elementu w pokoju. JBL Bar 300 MK2 to lepsza opcja dla użytkowników Androida, bez różnicy w traktowaniu systemu operacyjnego przy kalibracji dźwięku, a do tego z dodatkowym wejściem HDMI, którego Beam Gen 2 nie ma.

Kto planuje rozbudowę o kolejne głośniki w innych pokojach, i tak najbardziej skorzysta na pozostaniu przy ekosystemie Sonos, mimo głośnych problemów z aplikacją z 2024 roku. Dla kogoś, kto woli w ogóle uniknąć zależności od jakiejkolwiek aplikacji smart, skrajną alternatywą jest budżetowy Denon DHT-S517, sterowany pilotem i Bluetooth, bez żadnej aplikacji do skalibrowania czy zepsucia aktualizacją.

Czy warto kupić Sonos Beam Gen 2?

Sonos Beam Gen 2 kosztuje w Polsce od około 1650 zł, co plasuje go w środku stawki tego zestawienia. To bardzo dobry soundbar do mniejszego telewizora i pokoju, zwłaszcza dla kogoś już zainwestowanego w sprzęt Apple i ekosystem Sonos.

Dla użytkownika Androida, który nie planuje rozbudowy o inne głośniki Sonos, warto rozważyć JBL Bar 300 MK2 w podobnej cenie, bez nierównego traktowania w zależności od systemu operacyjnego telefonu. Sam problem z aplikacją Sonos z 2024 roku wart jest sprawdzenia przed zakupem, choć jakość samego brzmienia soundbara nigdy nie była tym, co budziło wątpliwości.

Najczęściej zadawane pytania

Czy trzeba mieć iPhone’a, żeby korzystać z Sonos Beam Gen 2?

Nie, soundbar działa też z Androidem, ale pełna, automatyczna kalibracja pomieszczenia Trueplay jest zarezerwowana dla iOS. Na Androidzie Beam Gen 2 gra na fabrycznych ustawieniach dźwięku, bez kalibracji.

Czy aplikacja Sonos wciąż ma problemy po nieudanej przebudowie z 2024 roku?

Największe problemy z premiery nowej aplikacji w maju 2024 roku zostały już naprawione, a brakujące funkcje stopniowo przywrócono. Część użytkowników nadal zgłasza jednak gorsze dni pod względem stabilności połączenia.

Czy Sonos Beam Gen 2 ma subwoofer w zestawie?

Nie. To pojedynczy pasek bez subwoofera i bez głośników tylnych, bas zapewniają trzy wbudowane pasywne radiatory basowe.

Ile kosztuje Sonos Beam Gen 2 w Polsce?

Ceny w polskich sklepach internetowych zaczynają się od około 1650 zł, w zależności od sklepu, koloru i bieżących promocji.

Historia cen — ostatnie 30 dni

Dziś 1 688,17 zł
Najniższa (30 dni) 1 649 zł
2 145 zł 1 897 zł 1 649 zł 30 dni temu 21 dni 14 dni 7 dni dziś 22 wrz 2026: 2 145,00 zł23 wrz 2026: 2 145,00 zł24 wrz 2026: 1 649,00 zł25 wrz 2026: 1 649,00 zł26 wrz 2026: 2 145,00 zł27 wrz 2026: 2 145,00 zł28 wrz 2026: 2 145,00 zł29 wrz 2026: 2 145,00 zł30 wrz 2026: 2 145,00 zł1 paź 2026: 2 145,00 zł2 paź 2026: 2 145,00 zł3 paź 2026: 2 145,00 zł4 paź 2026: 2 145,00 zł5 paź 2026: 2 145,00 zł6 paź 2026: 1 930,99 zł7 paź 2026: 1 699,00 zł8 paź 2026: 1 699,00 zł9 paź 2026: 1 699,00 zł10 paź 2026: 1 699,00 zł11 paź 2026: 1 699,00 zł12 paź 2026: 1 699,00 zł13 paź 2026: 1 699,00 zł14 paź 2026: 1 695,46 zł15 paź 2026: 1 695,46 zł16 paź 2026: 1 695,46 zł17 paź 2026: 1 695,46 zł18 paź 2026: 1 695,46 zł19 paź 2026: 1 691,67 zł20 paź 2026: 1 691,67 zł21 paź 2026: 1 691,67 zł22 paź 2026: 1 688,17 zł

Opinie czytelników

Ten produkt nie ma jeszcze opinii. Masz go? Podziel się wrażeniami!

Dodaj swoją opinię

Opinie są moderowane przed publikacją. Nie zbieramy adresów e-mail.

Zobacz także

Podobne produkty