Skullcandy Crusher ANC 2 to następca popularnego modelu Crusher Evo, który w 2023 roku dołożył do autorskiej technologii haptycznego basu aktywną redukcję szumów. To wciąż słuchawki zaprojektowane wokół jednej, wyrazistej idei: fizycznie odczuwalnego basu regulowanego pokrętłem na obudowie, teraz uzupełnionej o ANC i multipoint. Sama redukcja szumów działa, ale nie należy do najskuteczniejszych na rynku, więc to wciąż model dla miłośników mocnego basu bardziej niż dla łowców najlepszego wyciszania.
Dla kogo są Skullcandy Crusher ANC 2
Model sprawdzi się dla osób, które chcą fizycznie odczuwalnego basu z pełną kontrolą nad jego intensywnością, przy okazji korzystając z podstawowej redukcji szumów w codziennych sytuacjach: pracy, dojazdach, słuchaniu w domu. Multipoint dodatkowo zwiększa praktyczność dla kogoś korzystającego jednocześnie z dwóch urządzeń.
Mniej sensu mają dla osób, dla których priorytetem jest maksymalnie skuteczne ANC do samolotu czy bardzo głośnego open space: w tym zakresie Skullcandy wyraźnie ustępuje flagowym modelom Sony czy Bose. Nie jest to też wybór dla szukających neutralnego brzmienia bez dodatkowego wzmocnienia basu ani dla tych, którym zależy na kodekach wyższej jakości (aptX, LDAC), bo Crusher ANC 2 ich nie obsługuje.
Sensory Bass: co nowego względem Crusher Evo
Podobnie jak w poprzedniku, 40-milimetrowe przetworniki pełnozakresowe odpowiadają za standardowy dźwięk, a dodatkowe przetworniki haptyczne generują fizyczną wibrację w rytm niskich tonów. Zamiast suwaka na obudowie Crusher ANC 2 dostał większe, wygodniejsze w obsłudze pokrętło, które płynnie reguluje intensywność efektu, od pełnego wyłączenia po mocno wyczuwalny rumble w klatce piersiowej. To rozwiązanie sprawdza się najlepiej w hip-hopie, EDM, dubstepie i grach z wyraźnymi efektami niskotonowymi, przy muzyce akustycznej warto ograniczyć je niemal do zera.
ANC: działa, ale nie jest liderem kategorii
Cztery mikrofony monitorują otoczenie i aktywnie wyciszają hałas. W niezależnych testach ANC dobrze radzi sobie z niskoczęstotliwościowym szumem, na przykład gwarem silnika samolotu, ale wyraźnie słabiej z wysokimi dźwiękami, jak rozmowy w tle czy ostrzejsze odgłosy otoczenia. To wciąż realna poprawa względem Crusher Evo, który nie miał ANC w ogóle, ale w bezpośrednim starciu z liderami kategorii, jak Sony czy Bose, Skullcandy zajmuje wyraźnie dalsze miejsce.
Dla codziennego użytku, biura, pociągu, kawiarni, redukcja szumów jest w zupełności wystarczająca. Problem pojawia się dopiero w bardziej wymagających warunkach akustycznych, gdzie konkurencja radzi sobie zauważalnie lepiej.
Łączność, aplikacja i multipoint
Bluetooth 5.2 to skok w górę względem wersji 5.0 w Crusher Evo, a nowością jest obsługa multipoint: słuchawki można sparować jednocześnie z dwoma urządzeniami, choć odtwarzanie dźwięku w danym momencie obsługuje tylko jedno z nich. Kodeki ograniczają się do SBC i AAC, bez wsparcia dla aptX czy LDAC, co w tej klasie cenowej jest typowym ograniczeniem, a nie wyjątkiem.
Aplikacja Skullcandy jest bardziej rozbudowana niż w poprzedniku: obok korektora i personalizacji dźwięku na podstawie testu słuchu oferuje więcej opcji konfiguracji sterowania dotykowego i samego ANC. W niezależnych testach oceniana jest jako przejrzysta i sensownie zaprojektowana.
Bateria i komfort
Producent deklaruje do 60 godzin pracy z wyłączonym ANC i do 50 godzin z włączonym, czyli wynik lepszy niż u większości konkurencji z aktywną redukcją szumów. Funkcja szybkiego ładowania Rapid Charge daje do 4 godzin odtwarzania po zaledwie 10 minutach w ładowarce. Waga słuchawek to około 332 gramy, czyli nieco więcej niż lżejszy Crusher Evo, ale w niezależnych testach komfort oceniany jest jako lepszy dzięki bardziej wyściełanym nausznikom i pałąkowi: wystarcza na kilkugodzinne sesje bez większego dyskomfortu.
Crusher ANC 2 a Crusher Evo: czy warto dopłacić
Względem poprzednika Crusher ANC 2 dodaje aktywną redukcję szumów, multipoint, nowszy Bluetooth 5.2, wygodniejsze pokrętło Sensory Bass zamiast suwaka i lepszy komfort noszenia. Czas pracy baterii z wyłączonym ANC jest zbliżony w obu modelach. Jeśli ANC i multipoint są dla Ciebie wartością, dopłata się broni, jeśli zależy Ci wyłącznie na haptycznym basie i budżecie, Crusher Evo wciąż wystarczy.
Czy warto kupić Skullcandy Crusher ANC 2?
Dla miłośników mocnego, fizycznie odczuwalnego basu, którzy chcą do tego podstawowej redukcji szumów i multipoint w rozsądnej cenie, Crusher ANC 2 to sensowny wybór. Regulowane pokrętło Sensory Bass wciąż pozostaje unikalną cechą, której nie oferuje żaden model konkurencji w tym segmencie.
Jeśli maksymalna skuteczność ANC jest dla Ciebie priorytetem numer jeden, lepszym wyborem będzie model flagowy Sony lub Bose. Dla wszystkich, którzy cenią wyrazisty, kontrolowany bas bardziej niż perfekcyjne wyciszenie otoczenia, Skullcandy broni się bardzo dobrze w swojej klasie cenowej.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Skullcandy Crusher ANC 2 mają skuteczne ANC?
ANC działa i dobrze radzi sobie z niskoczęstotliwościowym szumem, jak silnik samolotu, ale słabiej z wysokimi dźwiękami, jak rozmowy w tle. To wystarczające rozwiązanie do codziennego użytku, ale ustępuje liderom kategorii, jak Sony czy Bose.
Czym różni się Crusher ANC 2 od Crusher Evo?
Crusher ANC 2 dodaje aktywną redukcję szumów, obsługę multipoint, nowszy Bluetooth 5.2 zamiast 5.0, wygodniejsze pokrętło Sensory Bass zamiast suwaka i lepszy komfort noszenia dzięki bardziej wyściełanym nausznikom.
Jak długo działają Skullcandy Crusher ANC 2 na baterii?
Do 60 godzin z wyłączonym ANC i do 50 godzin z włączonym ANC na jednym ładowaniu. Funkcja Rapid Charge daje do 4 godzin odtwarzania po 10 minutach ładowania.
Czy Skullcandy Crusher ANC 2 obsługują multipoint?
Tak, słuchawki można sparować jednocześnie z dwoma urządzeniami, choć w danym momencie odtwarzanie dźwięku obsługuje tylko jedno z nich.
